31 Stycznia — Wielki Wtorek, czyli początek końca sezonu ogórkowego.

ogor

Przez ostatni mie­siąc nie mogli­śmy narze­kać na nad­miar pre­mier. Jak co roku, po dość burz­li­wym okre­sie świą­tecz­nym w któ­rym zosta­li­śmy zasy­pani pro­duk­cjami gigan­tów wal­czą­cych o każdy grosz z naszego Bożo­na­ro­dze­nio­wego budżetu, nastał tzw. sezon ogór­kowy — a więc okres, w któ­rym nawet sequel win­dow­so­wego Sapera mógłby wal­czyć o tytuł naj­lep­szej gry mie­siąca. Wygląda jed­nak na to, że za dwa tygo­dnie (w USA) poja­wią się trzy pro­duk­cje, które zwia­stują prze­bu­dze­nie się rynku z poświą­tecz­nego letargu.

Pierw­szą z nich jest Final Fan­tasy XIII-2, czyli sequel trzy­na­stej odsłony tasiemca od Square-Enix. W grze poja­wią się postaci i loka­cje z pierw­szej (13?) czę­ści, więc miło­śnicy Osta­tecz­nej Opo­wie­ści nie będą czuć się zagubieni.

Dru­gim ze wspo­mnia­nych prze­bi­śnie­gów jest Never­Dead stu­dia Rebel­lion Deve­lop­ments — wyda­wa­łoby się typowa opo­wieść o łowcy demo­nów. Jed­nak główny boha­ter gry — Bryce Bolt­zmann — padł ofiarą klą­twy która spra­wiła iż jest on nie­śmier­telny. Dla nas ozna­cza to loka­cje ocie­ka­jące krwią sza­tań­skich pomio­tów oraz moż­li­wość zre­pe­ro­wa­nia swo­jego ciała poprzez pod­no­sze­nie odstrze­lo­nych, odgry­zio­nych i odcię­tych koń­czyn i organów.

Stawkę zamyka pro­duk­cja od mistrzów trój­wy­mia­ro­wego cia­cha­nia opo­nen­tów z Namco. Soul­ca­li­bur V porzuca kilka roz­wią­zań z poprzed­niej czę­ści tego figh­tera (m.in. nie­tra­fiony pomysł z Cri­ti­cal Fini­shami oraz Soul Gauge — czyli orb poka­zu­jący stan naszej gardy), lecz dodaje kilka nowi­nek w skali serii — cho­ciażby znany od lat ze Street Figh­tera Super Gauge (pasek pozwa­la­jący nam na wzmac­nia­nie cio­sów lub wypro­wa­dza­nie ata­ków spe­cjal­nych), wie­lo­po­zio­mowe areny czy Just Guard, pozwa­la­jący nam spa­ro­wać cios prze­ciw­nika. Może się to wyda­wać ryzy­kowne ze strony deve­lo­pera, jed­nak pierw­sze play­te­sty zdają się potwier­dzać słusz­ność wpro­wa­dzo­nych zmian. Namco nie boi się wpro­wa­dzać nowych roz­wią­zań do Soula, więc jak co odsłonę jedyne czego możemy być pewni to tego, że gra­ficy znajdą spo­sób by jesz­cze bar­dziej powięk­szyć “atry­buty” Ivy.



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>